cisnienie
Archiwum
Listopad 2005
Grudzień 2005
Styczeń 2006
Luty 2006
Marzec 2006
Kwiecień 2006
Maj 2006
Czerwiec 2006
Lipiec 2006
Sierpień 2006
Listopad 2006
Grudzień 2006
Styczeń 2007
Luty 2007
Maj 2007
Lipiec 2007
Kwiecień 2008
Listopad 2008
Zakładki:
GG me baby...
5879904
Z lenistwa
Bez biletu na rondo Babka
Czasem nie wierzę...
Nieco wklęsła
;o) nie ważne
To co, że ze...
Whitesnakefuker...
Z bratem mlecznym
Pisz swój dziennik w Internecie
Pisz blog
Dodaj blog do ulubionych
Wersja mobilna
Kategorie: Wszystkie | Chłopiec i sztuka... | Dekada rulezzz | Dialogi... | Pieprzenie w bambus | Prosto z kory.... | Senmiałem | Wuj mat z podrozy
RSS
środa, 05 listopada 2008
Rok niebezpiecznego życia

nieźle nieźle... dowiem się

23:01, duze_cisnienie , Pieprzenie w bambus
Link Komentarze (4) »
czwartek, 10 kwietnia 2008
Nic nie jest już tak samo....

.... i czasem nie wiem czy to lepiej czy gorzej.

W moim życiu zmieniło się absolutnie wszystko :o).
Zakochałem się w pięknej intrygującej, inteligentnej blondynce, oczywiście z pięknym dużym biustem. W wyniku czego, zyskałem prawie 6 letniego "syna", który jest absolutnie cudnym młodym człowiekiem :o). Ślub soon...

Kolejny raz zmieniłem pracę pozostając w tej samej firmie. Itd... itp...

.... i obserwuję, jak absolutnie wszystko się zmienia, hotel, w którym przesypiam 1/4 swojego życia, Dekada schodząca na psy, ja...

.... i blox iganieckiej co mi go zablokowała hasłem :o)

00:11, duze_cisnienie , Wuj mat z podrozy
Link Dodaj komentarz »
sobota, 14 lipca 2007

Jedyna stała rzecz to zmiany :o).
Słuszną drogę obrała nasza partia... jestem czujny jak ważka

13:23, duze_cisnienie , Prosto z kory....
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 21 maja 2007
Proszę odłączyć mi kroplówkę..

Trochę sobie nie radzę...
Czasem, bo minęło już to co kładzie nas na trawie i każe patrzeć bezpośrednio w nic..., czasem zatem... zastanawiam się czemu ?
Wszystko kiedyś jakoś się kończy, spoko, mam świadomość. Tylko niech kurwa chwilę potrwa tak.

Stan na dziś:
Pozostaję miły, grzeczny, posiadający wszystko włącznie z pierdolonym wolnym od 2 miesięcy, miejscem w łóżku.

Plany na jutro:
Zmiana koncepcji dotyczącej domowego ogniska... wydaje mi się, że czas iść w gości na grilla i nie zastanawiać się kto pozmywa naczynia.

14:39, duze_cisnienie , Prosto z kory....
Link Komentarze (2) »
środa, 07 lutego 2007
Za ska kuje...

... mnie Twoja bezpośredniość i bezkompromisowość. Czasem nie radzę sobie z normalnością.

18:46, duze_cisnienie , Prosto z kory....
Link Komentarze (4) »
poniedziałek, 15 stycznia 2007
Za dobrze

Cóż... ostatnio jest mi chyba zbyt dobrze by pisać :o). Łazienka zapełnia się wacikami...
W planach znów Zakopane i konie, w drodze moto, w weekendy gorączki sobotnich nocy, nie ma czasu na myślenie, jest powolne tworzenie domu.

Okazuje się, że potrafię ugotować rosół, taki normalny z kurczakiem na warzywach itd. Wiem podniecam się niezdrowo, ale byłem przekonany, że to trudniejsza sprawa :o)

Wrócę napiszę.... może, chyba...

15:17, duze_cisnienie , Pieprzenie w bambus
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 25 grudnia 2006
Komu w drogę temu narty

CHGW po co te narty, ale co tam... SlovakiaExtremeSnowParty z naciskiem na Party a co za tym idzie wątrobę zaczynamy :o).

W tematach luźno związanych mogę powiedzieć np: Shrek... ja tęsknię ?! oraz, że rozpierdziela mnie coś takiego :o)

Cały czas bez świadomości... fuck !

02:20, duze_cisnienie , Wuj mat z podrozy
Link Dodaj komentarz »
sobota, 23 grudnia 2006
Bo generalnie miało być zajebiście wesoło...

Ostatni telefon gdzieś koło 10:52. Na drodze nieprzyzwoicie pustej i prostej przez 10km. Nie wiadomo jak, nie wiadomo dlaczego... świetny, doświadczony, jedyny, który kiedyś dawał radę mnie wyprzedzić... Szczęśliwy na nowym dla niego a "moim" dotychczas miejscu. Mieliśmy jechać razem, tylko, że ja w ostatniej chwili, prawdę mówiąc z lenistwa, wypisałem się z imprezy.
Ostatnie dwa dni żyjemy wieścią płynącą ze szpitala jakieś 100km stąd. Ostatnie dwa dni analizujemy telefony, czas i zdjęcia czegoś co ma skośny jak góralska chata dach, nie ma przodu ani tyłu ani ogólnie niczego prócz kół co mogłoby wskazywać na to że to bliźniaczka mojej renaty. 

Bez zmian, nie odzyskał przytomności.

22:34, duze_cisnienie , Prosto z kory....
Link Komentarze (2) »
czwartek, 21 grudnia 2006
W przerwie na papierosa...

Wydawało mi się, że posiadając doświadczenie przekraczające znacznie średnią durexa, niewiele jest mnie w stanie zaskoczyć....

...o ja pierdolę... jest... i nie powiem, że nie jestem zachwycony :o)

00:34, duze_cisnienie , Pieprzenie w bambus
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 11 grudnia 2006
Czasem deszcz....

Przez całe życie przekonany byłem, że nie jestem alergikiem, a jednak... zajebiście alergicznie reaguję na słowa: dystans, pomyślę, potrzebuję czasu
Pewnie nie powiniennem, ale całkiem niedawno E. zaszywała mi je przez kilka miesięcy w głowie. Tak się zastanawiam czy nie napisać ich sobie na plecach z adnotacją:

"Używając tych słów w dowolnym ich znaczeniu wprowadzasz mnie w stan - NATYCHMIAST SPIERDALAĆ !!!"

Wpiąłem się w bloki... i właściwie to czekam na wystrzał z pistoletu startowego, choć może wcale nie ma powodu... RATUNKU.

***

- Czemu mnie budzisz ? Zajebisty przygodowy sen miałem !
- O czym ?
- Nie wiem... może obudziłaś mnie na napisach :o)

... a czasem deszcz, a powinno śnieżyć.

12:14, duze_cisnienie , Prosto z kory....
Link Komentarze (1) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 19
następne
Blox.pl
poprzedni blog załóż bloga następny blog