|
Archiwum
Zakładki:
GG me baby...
Z lenistwa
|
środa, 05 listopada 2008
czwartek, 10 kwietnia 2008
Nic nie jest już tak samo....
.... i czasem nie wiem czy to lepiej czy gorzej. W moim życiu zmieniło się absolutnie wszystko :o). Kolejny raz zmieniłem pracę pozostając w tej samej firmie. Itd... itp... .... i obserwuję, jak absolutnie wszystko się zmienia, hotel, w którym przesypiam 1/4 swojego życia, Dekada schodząca na psy, ja... .... i blox iganieckiej co mi go zablokowała hasłem :o)
sobota, 14 lipca 2007
poniedziałek, 21 maja 2007
Proszę odłączyć mi kroplówkę..
Trochę sobie nie radzę... Stan na dziś: Plany na jutro:
środa, 07 lutego 2007
Za ska kuje...
... mnie Twoja bezpośredniość i bezkompromisowość. Czasem nie radzę sobie z normalnością.
poniedziałek, 15 stycznia 2007
Za dobrze
Cóż... ostatnio jest mi chyba zbyt dobrze by pisać :o). Łazienka zapełnia się wacikami... Okazuje się, że potrafię ugotować rosół, taki normalny z kurczakiem na warzywach itd. Wiem podniecam się niezdrowo, ale byłem przekonany, że to trudniejsza sprawa :o) Wrócę napiszę.... może, chyba...
poniedziałek, 25 grudnia 2006
Komu w drogę temu narty
CHGW po co te narty, ale co tam... SlovakiaExtremeSnowParty z naciskiem na Party a co za tym idzie wątrobę zaczynamy :o). W tematach luźno związanych mogę powiedzieć np: Shrek... ja tęsknię ?! oraz, że rozpierdziela mnie coś takiego :o) Cały czas bez świadomości... fuck !
sobota, 23 grudnia 2006
Bo generalnie miało być zajebiście wesoło...
Ostatni telefon gdzieś koło 10:52. Na drodze nieprzyzwoicie pustej i prostej przez 10km. Nie wiadomo jak, nie wiadomo dlaczego... świetny, doświadczony, jedyny, który kiedyś dawał radę mnie wyprzedzić... Szczęśliwy na nowym dla niego a "moim" dotychczas miejscu. Mieliśmy jechać razem, tylko, że ja w ostatniej chwili, prawdę mówiąc z lenistwa, wypisałem się z imprezy. Bez zmian, nie odzyskał przytomności.
czwartek, 21 grudnia 2006
W przerwie na papierosa...
Wydawało mi się, że posiadając doświadczenie przekraczające znacznie średnią durexa, niewiele jest mnie w stanie zaskoczyć.... ...o ja pierdolę... jest... i nie powiem, że nie jestem zachwycony :o)
poniedziałek, 11 grudnia 2006
Czasem deszcz....
Przez całe życie przekonany byłem, że nie jestem alergikiem, a jednak... zajebiście alergicznie reaguję na słowa: dystans, pomyślę, potrzebuję czasu "Używając tych słów w dowolnym ich znaczeniu wprowadzasz mnie w stan - NATYCHMIAST SPIERDALAĆ !!!" Wpiąłem się w bloki... i właściwie to czekam na wystrzał z pistoletu startowego, choć może wcale nie ma powodu... RATUNKU. *** - Czemu mnie budzisz ? Zajebisty przygodowy sen miałem ! ... a czasem deszcz, a powinno śnieżyć. |